• Wpisów: 167
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 17:22
  • Licznik odwiedzin: 14 672 / 1721 dni
 
harrypotternarniadal
 
Witajcie po raz kolejny! Jak już wiecie z ostatniej notki, nie mam przy sobie moich starych lalek (czyt. Primrose, Yuffie, monsterek) co oznaczałoby kolejny brak zdjęć.  Postanowiłam, żeby dać sobie spokój- dodać tylko wpis, bez fotografii, jednak nagle przypomniało mi się, że mam jeszcze moje stare figurki z Harry'ego Pottera! Pewnie zdążyliście się zorientować- jestem zawziętą Potterhead (bo wcale nie ma tego wyrazu w "O mnie") i mam na tym punkcie obsesję, która nie przeminęła aż (!) po dzień dzisiejszy. Prawie w każdym poście wspominałam o HP, więc nie wypadało, by ten wpis był wyjątkiem. Dlatego chciałabym poruszyć parę spraw związanych z tą oto serią książek i filmów:)
Mam przyjaciółkę (znamy się od urodzenia), która interesuje się tym tak samo jak ja. Za każdym razem, gdy spędzamy czas wspólnie, zdarza nam się bawić w rzeczy typu odgrywanie scen z wybranej książki (oczywiście resztę wymyślamy same), a większość tematów naszych rozmów to seria "Harry Potter". Możecie pomyśleć, że jesteśmy dziwne, faktycznie- już w tym roku J. kończy gimnazjum, a ja również za rok pożegnam się z obecną klasą (o ile zdam...). Według większości osób, które wiedzą o naszych zainteresowaniach jesteśmy na to za stare (pewnie zdajecie sobie sprawę z tego, że dzisiejsze otoczenie zazwyczaj jako jedyną atrakcję uważa telefon, komputer lub inne elektroniczne urządzenia, co powoduje, że inne zainteresowania spostrzegają jako dziwne, niepotrzebne i "siarowate", no bo "kto w tych czasach czyta książki, żałosne")... choć tak naprawdę Potterhead można być w każdym wieku, jest wiele dorosłych w naszym gronie. Ale teraz do czego zmierzam- chcę wraz z przyjaciółką pojechać ZA ROK na kolonie o tematyce HP, organizowane w Polsce. To naprawdę świetny pomysł, wyjazd jest wart każdego grosza (stwierdzam to na podst. zdjęć dodanych na stronę oraz z proponowanych atrakcji). W te wakacje niestety się nie uda, bo zbyt późno się zorientowałyśmy... Mamy już plany związane z czasem wolnym (jadę do Zakopanego).
Jeśli interesujecie się tym chociaż troszkę, polecam wam zajrzeć na stronę organizatorów takich wycieczek, myślę, że spodobają wam się te oferty. Zapewniam Was, że relacje zdam zaraz po przyjeździe do domu!
Kolejną sprawą jest to, że wiele osób z początku nie zdaje sobie różnicy między dwoma pojęciami, a mianowicie: FAN oraz POTTERHEAD.
Niektórzy po obejrzeniu jednej z ośmiu części filmów uważają się za Potterheads, nie wiedząc nawet co wydarzyło się wcześniej, albo co stanie się później. Najprościej wytłumaczę to w definicjach, które podam poniżej:
Potterhead- osoba związana z serią "Harry Potter", interesująca się wszystkim co z tym związane. Zazwyczaj uważa, że Świat Magii istnieje, a wszelkie "nieprawdziwe" stworzenia i rzeczy egzystują. Kocha książki HP i filmy na ich podstawie, uważa, że bez nich nie dałoby radę żyć or smth.
Fan- osoba, która bardzo lubi (na przykład) HP, ale po pewnym czasie przestanie się tym interesować.
Ten temat kieruję szczególnie do osób z grupy na Facebooku pt. Potterheads Polska itp, ponieważ często widzę posty ludzi nie znających się wprawdzie na rzeczy. Nie mam nic do nich, jednak uważam, że nie powinni nazywać siebie Potterheads, bo to właśnie niszczy naszą reputację wśród innych fandomów i oddala nas od prawdziwych Potterheads, których w takim mieszanym gronie nie można poznać.
~
Jeśli dotrwaliście do końca moich wypocin, szczerze gratuluję! Mam nadzieję, że nie załamaliście się moim stylem pisania, oraz składnią zdań... Niestety piszę na telefonie, a poprawek nie mogę jakimś cudem zapisać.
No to... Dziękuję za wytrzymałość, czas na zdjęcia (również robione komórką, wybaczcie za jakość, ale w końcu liczy się to, że są, ponieważ nawiązują do notki).

0AdIPRc-.jpg small.jpg


1tjq-bfE.jpg small.jpg


ciVxGbko.jpg small.jpg


f7c132VQ.jpg small.jpg


G8JIe0C7.jpg


KOfzrdL-.jpg small.jpg


ltaO4KGf.jpg small.jpg


             ~

Taka ciekawostka: tytuł tego wpisu nazywa się "The Chamber of Secrets" (Komnata Tajemnic) ze względu na figurki, które są inspirowane właśnie drugą częścią "Harry'ego Pottera". Brakuje mi u nich tylko połamanej różdżki Rona, no ale niech będzie- nie mam zamiaru jej wyrywać, bo pewnie urwałabym ją wraz z ręką- a tego chyba widzieć nikt by nie chciał...
~

PS. Jestem w trakcie poszukiwania odpowiedniego Dala, niestety polowania nie wychodzą sprawnie... Mam nadzieję, że to się niebawem zmieni, bo chcę dokupić jeszcze lustrzankę (o ile uda mi się szybko uzbierać pieniądze, niestety muszę na siebie uważać, ponieważ chęcią wydaję wszystko za jednym razem- to jest silniejsze ode mnie).

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.